|
KOMENTARZE I OPINIE: BIULETYN PRODUCENTA PIECZAREK "PIECZARKA" nr 04/2009 |
| Drukuj |
|
|
Autor: dr Nikodem Sakson
|
Biuletyn ukazujący się raz na kwartał ma bardzo ograniczone możliwości
przekazywania aktualnych informacji oraz uniemożliwia prowadzenie na
jego łamach żadnej dyskusji. Powoduje to, że koncentruje się on na
przekazywaniu wiedzy mającej bardziej ogólny charakter stając się
właściwie uzupełnieniem wiedzy podręcznikowej, analizach zjawisk długo
okresowych oraz kroniką branży.
Czytelnikom Biuletynu, którzy zajmują się uprawą pieczarek a w
szczególności grupie technologów proponowałbym szczegółowo zapoznać się
z artykułem M. Michałkiewicza „Deficyt wilgoci nowe narzędzie dla
technologów”, s.30-33.
Artykuł ten zapowiada nowe podejście do sterowania mikroklimatem w hali uprawowej. Powszechne wyposażenie pieczarkarni w sterowniki mikroklimatu stanowi dużą szansę na efektywne prowadzenie uprawy pieczarki a w szczególności pozwala na unikanie obniżki jakości i wysokości plonu wynikającym z niewłaściwego przebiegu odparowania z owocników pieczarki i okrywy mimo zadanych parametrów mikroklimatu uważanych za stosowane do fazy przebiegu uprawy pod warunkiem także kontroli zawartości wody w powietrzu hali uprawowej. Temu zagadnieniu chcę poświęcić swoje rozważania w następnym numerze BIULETYNU pod roboczym tytułem „Nie komputer uprawia pieczarki”.
Ciekawy problem stawia M. Grzeszek w swym artykule „W co inwestować?”, s.21-23. Wskazuje on na trzy jego zdaniem najważniejsze obszary inwestowania: oszczędność energii, obniżka kosztów pracy oraz mechanizację. O zagadnieniu oszczędzania energii latem piszę także w swoim artykule „Było lato, będzie lato”, s. 68-72. Pozostaje mieć nadzieję, że na rynku znajdzie się dosyć ofert pozwalających na osiąganie tego celu. Inwestowanie w oszczędzanie energii powinno być poprzedzone audytem oceniającym funkcjonowanie i efektywność urządzeń i instalacji grzewczych i chłodzących.
Dużo miejsca w tym numerze poświęca się zagadnieniu ochrony pieczarek. Na szczególną uwagę zasługuje zagadnienie tworzenia biofilmu i jego roli w skutecznym zwalczaniu chorób bakteryjnych głowni rdzawej plamistości –J. Szumogaj-Tarnowska, „Patogeniczne bakterie uprawie pieczarki i ich mechanizmy obronne”, s. 39-42. Ciekawe jak wpływa na ten biofilm stosowany coraz częściej w ochronie pieczarki nadtlenek wodoru i czy spełnia on wymóg niedopuszczania do tworzenia mikrofilmu? W Biuletynie znajduje się jeszcze kilka artykułów traktujące o ochronie pieczarek.
Także zagadnieniu ochrony pieczarek było poświęcone seminarium prowadzone przez H.GROGAN> Informacje o nim zawarte są w „Dr Helena Grogan w Polsce”s.105-106 autorstwa J. Szumigaj- Tarnowskiej. Największym zaskoczeniem dla mnie osobiście było stwierdzenie H. Grogan, że zagadnieniem występowania Trichodermy spp. w podłożu fazy III zamierza się dopiero zająć w swoich kolejnych badaniach. Jej dotychczasowe rozważania tyczyły się podłoża fazy II ale jak sądzę większość uczestników poprzednich spotkań uważało, że przekazywane przez nią informacje tyczą się także podłoża fazy III. Odnośnie brązowienia kapeluszy pieczarki białej i roli w nim wirusa X a właściwe MVX-BS występujące w go niedawno w Polsce sprawa nie została dalej satysfakcjonująco wyjaśniona.
Z. Uliński w swoim artykule „Dolewanie okrywy” autor próbuje dokonać bilansu ilościowego – modelu gospodarki wodnej w okrywie. Poczekamy na praktyczne skutki jego rozważań w zapowiadanej części drugiej. Zagadnieniu wykorzystania podłoża popieczarkowego poświęca się coraz więcej uwagi. O zagrożeniach wynikających z ulatniania się siarkowodoru z pryzm przechowywanego podłoża pisze J. Maszkiewicz w swoim artykule „Bezpieczeństwo pracy z przechowywanym podłożem pozostałym po uprawie pieczarki”, s. 28-30. Zagadnienia BHiP są coraz ważniejsze wobec coraz częstszych wypadków w branży.
O zbiorze nigdy nie za dużo w szczególności, gdy instrukcji udziela Irlandczy. Jego podejście opisuje. Kania i A. Jaworski „Zbiór pieczarek po irlandzku, czyli jak zwiększyć plon i poprawić jakość, s.15-17. Zadaje sobie tylko pytanie czy to był specjalny wykład dla Filipinek bo one znają angielski a co z polskimi zbieraczkami. Zresztą filipińskie zbieraczki reklamowane są jeszcze dwukrotnie w Biuletynie. Czyżby polskim zbieraczkom grozi bezrobocie?
Kto chce poznać co słychać w pieczarkarstwie kanadyjskim s. 96-102 i w Niemczech s.92-94 w naszej branży przyjemnością zapozna się z artykułami Sz. Spyry. Autor opisuje w nich także zagadnienie obrotu pieczarkami coraz istotniejsze w naszych realiach.
Do poruszanych zagadnień rynku pieczarek i wartości zawartych w tych artykułach informacji odniosę się w niedalekiej przyszłości.
Czy muzeum pieczarkarstwa powinno funkcjonować w branży pyta J. Maszkiewicz s. 107. Jakie jest Wasze zadanie?
Warto Także powspominać Pieczarkalia 2009 w reportażu redakcji a w szczególności pokaz najnowszej mody na s. 104.
|